Teatr Neon

Recenzje

 

  W dniu 6 kwietnia 2017  dzieci z Przedszkola w Pogrzebieniu brały udział w musicalu pt ,,Calineczka” w wykonaniu teatru Neon. Przyznam, że miałam wątpliwości czy dzieci będą  potrafiły się  skupić, czy nie zanudzą je przydługie teksty albo  średnia gra aktorów. Zaskoczyła mnie scenografia. Na scenie umieszczono jedynie duży ekran  na środku. Ale jak się okazało w trakcie, scenografia była tylko uzupełnieniem gry aktorów, których śmiało możemy nazwać  ,, Czarodziejami sceny”.  Aktorzy byli profesjonalni, utalentowani wokalnie a dodatkowym atrybutem, były przepiękne kostiumy. Cały spektakl był prosty w  przekazie dla młodego widza, a treści przekazane w sposób ciekawy. Oczywiście wzbudzały emocje takie jak : zdziwienie, przestraszenie, śmiech a czasem łzy.  Emocje jednak są uzależnione od indywidualnego odbiorcy i na to nie ma się wpływu. Całość oceniam wysoko sugerując się reakcją dzieci i nauczycieli.  Polecam odbiorcom małym i trochę starszym.

                                                                                                                          Dzieci z Przedszkola w Pogrzebieniu

 

Historię Calineczki zna niemalże każdy dorosły. Wiele było bowiem okazji, aby się z nią zetknąć. Jednym czytała ją mama przed snem i wtedy obraz malutkiej dziewczynki rodził się w głowach. Inni mieli okazję zobaczyć jedną z kilku adaptacji animowanych. Bez wątpienia do szczęśliwców należą jednak ci, którym było dane zobaczyć okropnego Ropucha czy Chrabąszcza na żywo. Z perspektywy dziecka oczywiście to szczęście działa wręcz odwrotnie. Jest strachem. Ale strachem niezapomnianym. Piszę to też z własnych doświadczeń, bo z Calineczką, jak chyba z rzadko którą bajką jest mi dane spotykać się na scenie teatralnej dość często. Pamiętam własną dziecięcą trwogę o losy dziewczynki i chętnie ją konfrontuję z dorosłymi odczuciami. Jesienią ubiegłego roku na wrocławskiej PWST wyreżyserowała ją Laura Sonik (nagrodzona na Forum Młodej Reżyserii w Krakowie zdecydowała się powierzyć opowieść Kasi Borek i Łukaszowi Staniewskiemu).

Tym razem w szerszej obsadzie na teatralnym rynku zadebiutował opowieścią o niej nowy – Teatr Neon, a młodymi aktorami pokierowała utalentowana Agata Obłąkowska-Woubishet (reżyseria i adaptacja). Wprowadziła ona widza (małego i dużego) w zaczarowany świat, który doskonale oddała muzyka Grzegorza Mazonia, taniec i ruch Jana Nykiela oraz feria kolorów scenografii i kostiumów Karoliny Konieckiej. Całość uzupełniły ilustracje i animacje Radosława Bączkowskiego i Michała Jawińskiego. Po prostu pięknie.

W moim odczuciu ten spektakl będzie grany długo. Spotkanie z tak opowiedzianą historią nie może bowiem małemu widzowi znudzić się nigdy. Jest strasznie i śmiesznie. I to co najważniejsze w bajkach: wszystko dobrze się kończy, bo przecież wszystko jest możliwe, gdy podąża się za głosem serca.

                                                                                   Daniel E. Groszewski, Dzielnice Magazine. Poświęcnoe Kulturze i Życiu

 

Kruchość życia, miłość, przyjaźń, poszukiwanie siebie, ale i śmierć, nieodłączna
życiu – te trudne, zamknięte w symbolach, abstrakcyjne tematy to tkanka tekstu
„Małego Księcia” – klasycznego, znanego nam wszystkim utworu Saint Exupériego. I
choć teatr Neon kieruje swoje przedstawienie do dzieci, w tym do najmłodszych
(choć tekst, jak wiadomo, ma odbiorców w każdym wieku), na wszystkie te trudne
zagadnienia znalazła się odpowiednia przestrzeń. Reżyser nie poszedł na skróty,
redukując czy spłycając głębię tematów, znalazł jednak sposób, by odciążyć (ale
też nie nadmiernie) ten gęsty od symboli i filozoficznych odniesień tekst. Udało
się to głównie za sprawą prostych środków: zminimalizowanej, unikającej
dosłowności scenografii, wyważonej interpretacji ról przez aktorów i przede
wszystkim za sprawą muzyki. Poszczególne kompozycje i napisane do nich teksty
stanowią osobne sekwencje przedstawienia, dając z jednej strony małym widzom
oddech od nasyconych skondensowaną treścią scen, z drugiej strony – jako rodzaj
dopowiedzenia – pomagają rozwikłać znaczeniowe łamigłówki. I co najważniejsze –
zostają w głowie, wraz z pytaniami, jakie stawia nam wszystkim mały
międzyplanetarny wędrowiec.

                                                                                                                     Dorota Hartwich, Wydawnictwo Format

 

 

…był taki dobry i fajny –
tak o lisie mówiła Maja będąc na spektaklu „Mały Książę” Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu,

Cudowna opowieść o miłości, przyjaźni i samotności

To spektakl nie tylko dla dzieci, przypomina dorosłym jak to było być dzieckiem i, że w każdym z nas drzemie takie dziecko, które poznaje świat z ciekawością, naiwnością i ufnością. Różne oblicza dorosłych ukazywały jak często zatracamy się w świecie pracy zawodowej, gonienia za karierą, pieniędzmi lub też uciekania w uzależnienia. Spektakl porusza głębokie tematy (przyjaźń, miłość, przywiązanie, samotność). Pozwala się zatrzymać i spojrzeć na siebie z dystansem, wrócić do tej dziecięcej fantazji, do oglądania świata oczami dziecka. Spektakl zawierał wiele prostych pouczających cytatów, które trafiały do serca.

Dzieciaki były bardzo zadowolone z możliwości obejrzenia spektaklu. Już od samego początku mile zostały zaskoczone czekającymi na nie upominkami w postaci żywych kwiatów róż. Z zaciekawieniem odczytywały kolejno przyczepione cytaty z „Małego Księcia” analizując co mogą oznaczać.

                                                                                                   Stowarzyszenie Iskierka, pl. św. Macieja 5a we Wrocławiu

„Przedstawienie „Mały Książę”, które obejrzeliśmy 25 stycznia w Ośrodku Kultury w Środzie Śląskiej, było wspaniałe. Podobała nam się gra aktorów, pełna pasji, zaangażowania we wcielaną rolę. Piękne kostiumy, dekoracje sceniczne, gra świateł i piękne piosenki wywarły na nas wrażenie. Świetne układy choreograficzne do śpiewanych piosenek, liryzm i żywiołowość w przekazywaniu treści tej pięknej lektury sprawiły, że przeżyliśmy wyjątkowy czas. Dawno nie byliśmy na tak wspaniałym przedstawieniu. Poza tym aktorzy umieli nawiązać kontakt z młodą widownią wpływać na jej emocje. Dziękujemy!!!

Młodzież Publicznego Gimnazjum w Miękini z wychowawcami”

„Szanowni Państwo!

 Jestem pod wielkim wrażeniem spektaklu w GOKiS w Kątach Wrocławskich pt. „Tajemniczy Ogród”.  Nigdy jeszcze nie widziałam takiej formy przedstawienia tej książki. Zachwyciła mnie scenografia, jej minimalizm. Moi uczniowie są tego samego zdania, co ja. Bardzo im podobały się piosenki i to, że „tak mało na scenie , a tak dużo w głowie”(cytat jednej z wypowiedzi).

 Katarzyna Osuch ZSP w Smolcu, koło Kątów Wrocławskich”

„Dzieciom przedstawienie bardzo się podobało. Zaraz po wyjściu ze spektaklu dziewczynka zapytała czy pójdziemy na to jeszcze raz, bo bardzo chciałaby jeszcze raz je zobaczyć. Następnego dnia chłopiec śpiewał fragment piosenki z „Calineczki”. W drodze powrotnej dzieci opowiadały o bardzo kolorowych strojach i zabawnych tekstach postaci, ale też o tym, jak ładnie śpiewała Calineczka. Myślę, że nie muszę się ich pytać, czy poszłyby jeszcze raz na taki spektakl, bo wiem, że z chęcią pójdą.”

Stowarzyszenie Iskierka, Filia nr 1 ul. Kołłątaja 26a, Filia nr 3 przy pl. św. Macieja 5a we Wrocławiu, Filia nr 4 przy ul. Rogowskiej 54a we Wrocławiu”